niedziela, 29 maja 2016

na okrągło i na kolorowo

Witajcie :))
Jestem zachwycona... sobą ;))
bo udało mi się zrobić piękną, wymarzoną okrągłą poduchę - kwiat :))
Nigdy, przenigdy nie myślałam, że jej wykonanie może być dla mnie osiągalne :)
Wszystko zaczęło się od spełnienia marzenia mojej Madziuśki - i zakupie przez nią maszyny do szycia :)
Ależ ją zniechęcałam! mówię Wam, okrrropnie - na szczęście (dla mnie) mało skutecznie,
bowiem dzięki temu zakupowi, stałam się posiadaczką okrągłych wkładów do poduszek... i... kropka.
Wymarzyłam sobie piękną, z samych falbanek, szydełkową poszewkę jednak...
uważałam, w skrycie ducha, że nie  podołam .Oficjalnie, brak włóczek, kolorów, chęci... i różne takie tam - wiecie o co chodzi ;))
Moja zniecierpliwiona Córcia uszyła mi jedną - piękną bordowo - różową poszewkę.
Więc i ja zaczęłam  szperać, żeby coś jednak zrobić na ten drugi wkład - i tak trafiłam do Doroty.
Są tam piękne zdjęcia i - co najważniejsze schemat!  dzięki czemu stanęłam do wyzwania i ...
ciągle się... sobą zachwycam :))
Ale tak serio, to zachwycam się poduszką.
Oceńcie.





Między czasie powstały jeszcze szare bliźniaczki

Jednak szary przejadł mi się na tyle, że teraz króluje u mnie róż:)
na szary za bardzo nie mogę patrzeć.. delikatnie mówiąc.
Na szczęście, za oknem feeria barw, zawsze coś pięknego kwitnie, każdy kwiatek, to takie "dziecko" wyczekiwane, wychuchane :))







Łubinom się nie oparłam i dzisiaj przyniosłam do domu.




Zasypałam Was zdjęciami...poduszki :))
Pozdrawiam kolorowo 


i do zobaczenia,
A.