Witajcie :))
Moja królowa objawiła się zupełnie niespodziewanie.
Mam jedno okienko wychodzące na północ i na niezbyt atrakcyjne widoki sąsiedzkie.
W ubiegłym roku, najpierw utopiłam niecierpka, a potem go skutecznie ususzyłam.
W tym roku postawiłam na begonię i moje większe zaangażowanie w podlewanie :))
I odwdzięczyła mi się dziewczyna:))
Wzbudza zachwyt - i mój - i każdego odwiedzającego, bo trudno jej nie zauważyć :))
Zobaczcie same :)
Na fotelu "nowa" poducha z sh, idealnie się wpasowała, jakby to miejsce na nią czekało :))
Mój upalny urlop trwa w najlepsze, nie mogłam sobie wymarzyć piękniejszej pogody.
Co prawda hektolitry wody muszę wlewać w moje działkowe istnienia, lecz wynagradza mi to słońce,wiatr i ciepłe tarasowe wieczory.
Do zobaczenia,
ania







