niedziela, 28 września 2014

pomarańczowy

to zdecydowanie nie mój kolor,
a jednak zaskoczył mnie blaskiem, który wprowadził do naszego mini salonu.
Sprawcą zmiany jest koc, który do tej pory był w użyciu u Madziuśki,
gdzie do niedawna pomarańcz królował :))
Zastanawiałam się czym przyrzucać jasną kanapę, dla której jesień i wiosna to  czas drobnych kocich łapek w ilości 4x4 + gościnne występy 4x2 :))
czyli generalnie mam dość zapierania, wycierania tudzież prania i prasowania brrrr
równie jasnej narzuty.
I w ręce wpadł mi koc polarowo - sztruksowy,
nawet jeżeli trzeba będzie częściej prać, to prasowanie zdecydowanie odpada :))
W ruch poszły nożyczki, bez pomocy Mamy i jej maszyny się nie obyło -
i okazało się, że mam całkiem nowy salon zupełnie bez kosztowo,
no i słoneczna jesień do mnie zapukała.
Jesienią takie energetyzujące kolory jak najbardziej się sprawdzają,
mała dawka soczystego koloru, zupełnie przypadkowo, rozjaśniła dość ciemny pokój.
W całym domu okna mam od wschodu, rano jeszcze nie - a po południu już - nie dociera słońce, pomarańcz uratował moją jesień :))
Ale dzisiaj nie mogę narzekać na brak słońca, pogoda po tygodniu ciągłych deszczów,
przyniosła piękną niedzielę, wszyscy z niej korzystaliśmy :))



Mam nadzieję, że wszyscy mogliśmy się cieszyć
polską -złotą - jesienią
Serdeczności :))
a.

19 komentarzy:

  1. Pomarańczowy kolor w sam raz na jesień, a ze słonecznej pogody w niedzielę też korzystałam z rodzinką. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też na jesień i wystarczy :)) u mnie dalej piękna pogoda :))

      Usuń
  2. Bardzo energetycznie wygląda Twój pokój. Super klimacik. Mam nadzieję, że słoneczka nam nie braknie tej jesieni.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, oby go było jak najwięcej, nie lubię tych długich i zimnych wieczorów, serdeczności :))

      Usuń
  3. Ja jakoś też za pomarańczem nie przepadam, ale u Ciebie wygląda fantastycznie i bardzo energetyzująco:)) Uściski wielkie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, właśnie ta energia jest nam wszystkim potrzebna jesienią.. :)) buziaczki :)

      Usuń
  4. Ja tez jesienia wyciagam rudości i pomarańcze, bardzo fajna ta narzuta, kotek, milusi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ja też dokładam wszelakie brązy, jesienią jakoś cieplej w tych kolorach :))

      Usuń
  5. Ale jesiennie sie zrobiło z tym kocykiem:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale żeby taka ta jesień była,kolorowa i słoneczna, wszystkim nam tego życzę :))

      Usuń
  6. Witaj Aniu ! - jak widać rudy króluje i całkiem nieźle komponuje się z jasnym granatem - piękne wrzosy i kotek cudny - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Wanda, a granat z pomarańczem to całkiem niezłe połączenie. Fajnie,że już wróciłaś z wakacji, serdeczności :)

      Usuń
  7. Pokój w tych kolorach bardzo fajnie wygląda ! Jest kolorowo , taka właśnie jest jesień , za to bardzo ją lubimy ...Kotek chyba się wygrzewa na słoneczku ...Buzka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jesienne kolory urzekają, chyba każdy im ulega :)) zwłaszcza teraz, kiedy jest tak cudnie, ciepło i słonecznie :) serdeczności :)) i dzięki :))

      Usuń
  8. Witaj Aniu☺ Kolorek pomarańczy to bardzo ładny akcent w Twoim salonie.Widzę, źe u Ciebie teź kociak mieszka:) Model się spisał:)Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny.Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,nie jeden tu mieszka, lecz cała czwórka :)) serdeczności :))

      Usuń
  9. zdjęcia aż biją energią. bardzo ładnie się wkomponował ten pomarańcz,

    OdpowiedzUsuń
  10. Moim zdaniem bardzo trafiłaś z pomarańczowym. Świetnie współgra z drewnianą stolarką drzwiowa i półeczkami oraz niebieską podłogą.

    OdpowiedzUsuń