środa, 27 maja 2015

co za ziiimny maj

na Podhalu leje, wieje i tylko śniegu brakuje,
bo temperatura do opadów już właściwie jest.
W domku cieplutko, kaloryfery szumią - w pracy na szczęście też - ciepła herbatka...ale czy koniecznie tak chcemy spędzać te dni??
Z nasadzeniami "około tarasowymi" dalej jestem w lesie.
Ale chociaż mój skalniak, pomimo zimna, nieźle sobie radzi.


Najbardziej zaskoczyła mnie paproć, która po prostu rośnie w oczach.


Funkia też sobie poradziła, no oprócz tego najbardziej zmasakrowanego krzaczka, ale nie dojrzałam go wśród chwastów :))



Bardzo lubię werbenę i małe begonie, kiedy się rozrosną tworzą piękny dywan. U mnie jak na razie malutkie kępki. Obawiam się trochę ślimaków, tych czarnych, okropnych, wszystkolubnych. Czy Wy też się z nimi męczycie? Macie na nie wypróbowane sposoby?



Kuklik w malutkiej i dorodniejszej wersji



I mnóstwo białych stokrotek w trawniku, którego celowo nie kosimy, tak nam się to podoba.
A najbardziej mi się "podoba" rynna tylko na chwilę, "bo piwnicę zalewa" i jest  i jest i jest...
nawet nie chcę myśleć od ilu ...lat. Tak, lat.




Teraz tylko spoglądam przez mokre szyby... iii... wypatrzyłam niespodziankę!
Mocno przycięta weigela, która kwitnie na zeszłorocznych przyrostach, ma pączki! 
Toż to mój skalniakowy cud :))
Serdeczności,
ania

25 komentarzy:

  1. Twój skalniaczek pięknieje, oj pięknieje. Warto zachować te chwile, kiedy roślinki są jeszcze malutkie, a wokół dużo miejsca i porównać potem z rozrośniętą rabatką. U nas też zimno, szaro i ponuro... Nie chce się z domu wychodzić. W ogrodzie pewnie ślimaki szaleją, a mimo tego, że sypałam niebieski proszek, aby się ich pozbyć to ciągle się pojawiają. Miejmy nadzieję, że przyszły tydzień będzie leszy. Pozdrawiam cieplutko :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko, a co to za niebieski proszek??

      Usuń
    2. Ten proszek to granulki ślimakobójcze o niebieskim kolorze, które wabią i trują ślimaki (nazwy nie pamiętam, bo wyrzuciłam opakowanie). Kupisz w każdym centrum ogrodniczym. Rozsypuję te granulki między grządki, na rabatach, właściwie na całej działce, bo sporo ci u nas tych ślimaków, sporo.

      Usuń
  2. Też ma to uczucie, a teraz na dodatek pracuję w nowym ogrodzie i nie jest to przyjem ne. U mnie rosną przede wszystkim chwasty... piękna zieleń, paproć nr 1. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dla mnie też :)) a z tymi chwastami to niestety nieustająca walka:))

      Usuń
  3. U mnie na Kaszubach zimno ale największym przekleństwem jest wiatr. Jest bardzo sucho, więc podlewanie w tej zimnicy to prawdziwe wyzwanie. Ciepełka nam życzę i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli każdemu czegoś zbywa, czegoś brakuje w tej pogodzie :))

      Usuń
  4. Współczuję tych paskudnych ślimaków, to prawdziwe utrapienie. U mnie na szczęście jest ich malutko, znacznie więcej jest tych w muszelkach, ale one nie robią poważniejszych szkód.
    Skalniaczek ślicznie wygląda, tak wypielęgnowany i czyściutki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te w muszelkach są o niebo lepsze!! dzięki :))

      Usuń
  5. U mnie też jest od groma slimaków i coraz ich więcej :(

    Ps. zapraszam do mnie i zostaję u ciebie na dłużej :)

    http://mojmalyogrodeczek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas zimno I inwazja ślimaków. Co tylko wyjdzie z ziemi zaraz zjedzą Koszmar

    OdpowiedzUsuń
  7. Skalniaczek ładnie zarasta no i ta weigela będzie ozdobą, Aniu u nas są śliniki luzytańskie te nagie maja nawet do 15 cm długości, wielkie brązowe i tłuste, zjadają wszystko, już zaczęły sie pojawiac i już sypię ten niebieski granulat Brosa, bo chyba jest najlepszy, winniczki przy nich to pestka, a tamte szkodniki przywleczone są podobno z Hiszpaniii rozprzestrzeniają sie jak na razie na południu Polski....po prostu horror:((

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam te ogródkowe klimaty:) Pogoda faktycznie nas nie rozpieszcza w tym roku... może czerwiec nam dogodzi?

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas też ślimaków mnóstwo :-( Walczymy z nimi za pomocą właśnie tego granulatu , bo zjadłyby nam wszystko . Jest duża poprawa , więc zapytaj w jakimś centrum ogrodniczym , na pewno Ci doradzą . Pozdrawiam Cię serdecznie :-) Dorota

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny,klimatyczny skalniak,pozdrawiam!!A ciepełko będzie już niebawem...tak mówią...

    OdpowiedzUsuń
  11. Skalniaczek nabiera blasku a właściwie zieleni:) tylko ciepełka brak a u mnie dodatkowo deszczu bo suszę mamy okrutną, ale przynajmniej ślimaki się pochowały :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, piękny ten Twój skalniaczek, piękny!
    ja też lubię skalniaki.... bardzo

    Pozdtawiam, mimo wszystko ciepło...
    Martita

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety zimny mamy w tym roku maj ...
    Ale widać, ze ogród się nie daje i zaczyna tętni życiem :) jeszcze trochę i będziesz w 100% zadowolona z efektu :)
    Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny ogród, wypielęgnowany, czyściutki. Kwitnie ślicznie. U nas ślimaki na szczęście w odwrocie, ale kilka lat temu bylo zatrzęsienie, tylko u nas były pomarańczowe, grube i okropne brr ...

    OdpowiedzUsuń
  15. U Ciebie już ładnie ,skalniak zapowiada się kolorowo:))U mnie jeszcze wszystko w proszku przez tą okropną pogodę :((Na walkę z oprrrrrrrropnymi ślimakami i ja muszę się uzbroić w jakiś preparat ,tylko czy to moim i sąsiadowym kotom nie zaszkodzi?
    Pozdrawiam i słoneczka wreszcie życzę:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Na szczęście już cieplej się robi. Ten Twój zakątek za każdym ujęciem coraz piękniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też mam jednego skalniaka... obok komputera, rośnie sobie w szklanej kuli ;) Na pewno wkrótce się ociepli! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie jak na razie ślimaków nie ma, ale słyszałam, że bardzo lubią zjadać liście hostii.

    OdpowiedzUsuń
  19. U nas też pogoda w kratkę:/ Weekend był piękny,a teraz od nowa zimno... Za to pięknie u Ciebie, tak zielono:) Cudownie! Uściski wielkie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczny skalniak:) wielkie bum jeszcze nastąpi:)i bedzie cudnie!!! Pozdrawiam.Agata

    OdpowiedzUsuń