czwartek, 21 maja 2015

przepadłam na działce

wszystkie jak "jeden mąż" wzdychamy do maja.
Nic to, że kaprysi, że pada, że bywa zimno. Nic to.
Najważniejsze, że wszystko kwitnie, pachnie oszałamiająco. Każda z nas spełnia się w ogrodzie, na balkonie, czy tylko na parapecie. Chcemy mieć swoje kwiaty, swoje duże ogrody i swoje mini ogródeczki. Trudno przejść obojętnie obok takiego miesiąca.
Ja też przepadłam w swoim ogrodzie... właściwie to rąk nie czuję, tyle chciałabym mieć i zrobić, ale nic to :))

Jabłonie już przekwitają, ale kiedy kwitły to...


pachniało, dech w piersi zapierało



Nie wiem jak nazywają się te drobne, pomarańczowe kwiateczki,
bardzo je lubię i obsadzam nimi wszystkie rabaty. Teraz to dla nich sezon, kwitną najmocniej, jednak do samej jesieni pojawiają się na nich kwiaty.



Ile pracy jest na naszej działce widać poniżej.
Jesteśmy "rolniczki"na całego. Trudno pogodzić wszystko, czyli dom, pracę i działkę, ale staram się z całych sił ;)) przy ogromnym wsparciu Mamy :))


Moja nowa rabata, jeszcze z małymi kwiatami, ale pomarańczowe kwiateczki są :))


Teraz walczę z zielskiem wśród borówek. Trudne zadanie, ale już na szczęście finiszuję. 
Wczoraj odgoniła mnie straszliwa burza - a mogłabym już pochwalić się moim dziełem.

Życzę nam wszystkim
jeszcze pięknego maja 
:))


ania.

35 komentarzy:

  1. Ja również bardzo lubię te pomarańczowe kwiatuszki, to Kuklik :)) Mają taki energetyczny kolor, tak płomienny, że aż parzy :)) Są śliczne, ja niestety mogę pozwolić sobie tylko na 1 kępkę, ale takie łany jak w Twoim ogrodzie wyglądają zachwycająco :)
    Pozdrawiam serdecznie. Agness :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że mogę liczyć na Ciebie :)) i dowiem się jaka to nazwa :)) Koło domu mam ich tylko kilka - też miejsce (+piesek) ograniczają mnie bardzo, ale na działce to mogę poszaleć :)) Masz rację, kolor jest płomienny :))

      Usuń
  2. Witaj Aniu :)
    I takich jabłoni brakuje mi właśnie w moim ogrodzie... Kiedy zakwitnie cały sad to jakby cały świat się uśmiechał... Kuklik doskonale wygląda na Twojej rabatce. Widać, że musiałyście się napracować porządnie, ale roślinki Wam się za to odwdzięczą. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Beatko. pracujemy jak mróweczki, to wielka działka, więc... Pięknie to powiedziałaś, świat się uśmiecha kiedy jabłonie spowite są kwieciem, cudo :))

      Usuń
  3. Działka wymaga mnóstwa pracy - wiem coś o tym :))
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurcze spora działka do ogarnięcia,pracowite z was kobitki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo spora, bardzo :)) dla jednej osoby... hm.... no ja na pewno sama nie miałabym takiego rozmaitego warzywniaka. Rabata i koszenie, tylko na to byłoby mnie stać ;)) ale ze wsparciem można poszaleć :))

      Usuń
  5. Prace w ogrodzie zawsze mnie relaksują :) Zazdroszczę takiej przestrzeni, na pewno się tam nie nudzisz.
    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nudzie można zapomnieć. Dzisiaj pierwszy raz wstałam wyspana - bo wczoraj nie byłam na działce z powodu ulewy, więc wreszcie mogłam odpocząć i rześko wstać. Ale nie zrezygnowałabym z niej za żadne skarby. Widzę, że wiesz co mam na myśli - ogrodowe prace to najpiękniejszy relaks. :))

      Usuń
  6. Uwielbiam te wszystkie barwy, zapachy, tę radość w sercu, n cudo!:))) Pięknie u Ciebie:) Buziaki wielkie i dużo słońca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) masz rację, ogród, kwiaty, zapachy to sama radość :))

      Usuń
  7. Dopieszczona ta Twoja działka , wiem ile pracy trzeba włożyć ,żeby wszystko tak pięknie wyglądało :) Ciebie wspiera mama , mnie mąż :))
    Kuklik mam za płotem u sąsiadki - urocza roślinka , zachwyca kolorem :)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) z tym dopieszczeniem to różnie bywa. Wydaje mi się, że jest - a na zdjęciach tu mlecz dorodny, tu trawa nie dokoszona.. :)) Fajnie masz z Mężowskim wsparciem, facet wiele potrafi zdziałać. Ja niestety z tych samotnych. Za płotem też widoki potrafią zachwycić, pozdrawiam :))

      Usuń
  8. Ślicznie u Ciebie! A te pomarańczowe to nie Kosmos?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazało się, że to kuklik, ale dzięki Tobie wiem jak wygląda Kosmos, który zachwyca również, tylko już latem - też nie znałam tej nazwy - a kwiateczki posiadam :))

      Usuń
  9. Witaj Aniu :-) Wiem , że przepaść na działce idzie ... bo sama przepadłam . Tyle pracy trzeba włożyć , aby było tak pięknie .. jak u Ciebie :-) Pozdrawiam Cię kochana ciepło bo u nas pogoda brzydka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Dorotko, tak właśnie z naszymi działeczkami, ogródkami i nami bywa...U nas też od wczoraj leje, więc mam chwilę wytchnienia :)) A u Ciebie to musi być pięknie !

      Usuń
  10. Szczerze mówiąc masz co robić - spory ten Twój zakątek:) Tym bardziej podziwiam zapał. Ale jak jest tak pięknie, to trudno usiedzieć w domu:) Odpocznij sobie czasem - należy Ci się!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co się lubi robi się chętnie :)) ten wiatr we włosach... :))

      Usuń
  11. Nie dziwię się że przepadłaś na swojej działce, jest co robić. Sama mam dyży ogród i wiem co to znaczy, ale przyjemność i satysfakcja ogromna !!! Ślicznie u Ciebie:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święte słowa: przyjemność i satysfakcja :))

      Usuń
  12. Działka nie poczeka , ale w nagrodę mamy to co zrobimy , kuklik to wdzięczny kwiat , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też prawda, działka nie poczeka, wiele prac trzeba zrobić na cito i w tempie :)) a nagrodą jest spojrzenie o poranku o wschodzie na zroszone rośliny...nagrodą są pyszności - swoje -pyszności :))

      Usuń
  13. Aniu masz piekny sad, kwiaty, a warzywnik bardzo okazały i zadbany, ja mam wąski pas za domem na jarzynki i niestety traktowany troche po macoszemu... a kuklik kiedyś miałam ale mi wyginął:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, u mnie też różnie to bywa - jak przepadam na działce - to ogródek koło domu "leży" i odwrotnie...

      Usuń
  14. Wcale Ci sie nie dziwie, ja też kiedy mogę uciekam na swoją

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, co jest w tej przestrzeni, która tak ciągnie, ma taką moc i magię?? Nawet moja Mama się ostatnio zdziwiła, przecież ja jestem "typową panną z bloków" - jak to ujęła :))

      Usuń
  15. Piękne Twoje jabłonie, u mnie dopiero drugi rok drzewka owocowe... .Nie ma jak to odpoczynek w ogrodzie,a kwiaty wynagrodzą nam za włożoną pracę.Cudne Twoje kwiatuszki .Od maja popołudnia spędzam właśnie w ogrodzie.Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Ale za bardzo to nas ten maj nie rozpieszcza. Wyjątkowo mokro i zimno jest na Podhalu. A Twój sad już niedługo Ci się odwdzięczy :))

      Usuń
  16. Dzięki Tobie poznałam nowe kwiaty - bardzo fajne. Będę musiała się za nimi rozejrzeć... Ale do tej pory ich nigdzie nie spotkałam niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niesamowite! ale mi miło :)) nie ma sprawy, pisz- wyślę chętnie :)))

      Usuń
  17. Widać sporo pracy włożonej w ten kawał ziemi.
    Zyczę wytrwałości, piękne kwiaty!
    Pozdrawiam,
    Martita

    OdpowiedzUsuń
  18. Maj i czerwiec były wyjątkowo chłodnymi miesiącami, chyba wszędzie. Nie pamiętam takiej sytuacji od wielu lat. Niech lipiec się świeci i złoci!

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale masz tam pięknie. Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń