czwartek, 12 czerwca 2014

mój mały raj

to mój taras.
Mam dużo szczęścia, bo jest całkiem spory, długi na 6 metrów i szeroki na ponad 1,5 m. Jedyny mankament, to to, że jest od wschodu, a przed południem najczęściej jestem w pracy, a popołudnia i wieczory, to wiadomo jakie u nas są, a na Podhalu to nie ma się co czarować - zimne.
Ale z powodu wiadomego uziemienia :)) mogłam w te piękne dni, które ostatnio nas rozpieszczały nacieszyć się nim. Wiem, że jeszcze można więcej i piękniej, ale ja już się cieszę tym co mam:)
Generalnie jest w tonacjach drewna i wikliny i wydaje mi się, że dobrze wygląda,
więc leżę na ławeczce i wzdycham, ach jak cudnie, ach jak w raju :))











Razem ze mną moje kochane futra w postaci
syberaczka Ciaputa


rosyjskiej piękności Misi


 mam też całkiem zwyczajne koteczki - to zmierzający do cienia (a może miseczki) Prążek


Wiem, że z pewnością zauważyłyście dynię, ale naprawdę, nie mam sumienia jej wyrzucić, jest "cała i zdrowa". Cieszyła jesienią (och, kiedy to było?!) i teraz - choć nijak się wpisuje w upalne, tarasowe klimaty, jest i ciągle wywołuje uśmiech - ilekroć na nią spojrzę :))
Zapewne, jak już tylko będę na całkowitym chodzie, zrobię jeszcze przelot po fajnych miejscach  i coś jeszcze przybędzie, mam już w głowie pomysły, więc oby udało się je zrealizować i oby nam wszystkim dopisywała piękna, słoneczna pogoda, a przede wszystkim ciepłe wieczory.
Serdecznie pozdrawiam :))


ania.

15 komentarzy:

  1. Pięknie i przyjemnie w tym twoim tarasowym raju ! Mój balkon jest od pd-zach. więc po12 cały czas tak grzeje słońce,że nie da się posiedzieć na nim ;p
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli nie ma złotego środka :)) mnie się wydawało, że to idealne położenie :))

      Usuń
  2. Aniu :) masz piękny tarrasik i pewnie przyjemnie pije się tam kawkę ..? Pozdrawiam Dorka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, oj baardzo przyjemnie :) zapraszam,wypijemy razem :))

      Usuń
  3. Piękny tarasik - mój klimat. U mnie taras główny jest od południowego zachodu właśnie i siedzieć się na nim nie da, chyba że w marcu albo październiku.
    Chętnie wpadłabym na kawkę na Podhale.
    Pozdrawiam
    Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapraszam na kawusię :))

      Usuń
  4. Szczęściara z Ciebie Aniu, że masz taki duży taras - jest naprawdę przytulny - można się cieplej ubrać, pled na nogi narzucić i z książką przy kawce posiedzieć - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, od czego kocyk i kubek gorącej herbatki :))

      Usuń
  5. Miło posiedzieć i odpocząć:)

    OdpowiedzUsuń
  6. No balkon masz piekny, pozazdrościc, ze smakiem go urządziłaś aż miło wypoczywać, świetna ta etażerka z kogucikiem, no i latarenki koszyczki....:))

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej prawdziwy raj !!! zazdroszczę zieleni, kipi aż miło:) ładnie tu i przytulnie bardzo, pozdrawiam ciepło, Ania z Maronkowa;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taras milutki. Daje spore możliwości do aranżacji.

    OdpowiedzUsuń