piątek, 18 kwietnia 2014

Święto Wielkiej Nocy

jest mocno wpisane w naszą tradycje i kulturę.
W naszym domu to przede wszystkim czas otuchy i nadziei
czas odradzania wiary w siłę Chrystusa i człowieka,
czas skupienia i postu,
dlatego - między innymi - wszelkie dekoracje pojawiają się późno, najczęściej dopiero w sobotę.
Ale nie mogłam się oprzeć nowemu, cudnemu wiankowi, z mojej ukochanej kwiaciarenki,
którą odwiedzam codziennie - i traktuję ją raczej jako galerię - spaceruję i napawam się pięknymi przedmiotami, które Agnieszka sprowadza lub wykonuje sama.
I wczoraj wieczorem znalazł swoje miejsce

troszkę się obawiałam o jego los, bowiem Miśka - nasza niebieska kotka - szybko się zorientowała, że dzwoneczki pięknie dzwonią i drgają pod jej łapką...
ale noc przetrwał


Życzę Wam Wszystkim 
by 
Święta Wielkanocne przyniosły radość, pokój i wzajemną życzliwość


Ania.

5 komentarzy:

  1. Wcale się nie dziwię,że nie mogłaś się oprzeć temu wiankowi, bo jest naprawdę śliczny :) Pozdrawiam już poświątecznie - M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo :) i równie pozdrawiam, a.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się spodobało to, że piszesz o duchowym przeżywaniu Wielkiej Nocy. To rzadkość w dzisiejszym blogowym świecie. (dekoracje wyskakują wszędzie). Pozdrawiam serdecznie, Ania z LAB
    PS Wianek oczywiście się podoba i chętnie zobaczyłabym więcej prac Agnieszki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko coś będę miała to oczywiście pokażę. Dziękuję za miłe słowa - i zgadzam się z Tobą, czasami zapominamy o tym co najważniejsze, pędząc za... ułudą?? serdeczności, Ania

      Usuń