czwartek, 24 kwietnia 2014

w zielonym okienku

tym razem chciałam pokazać mieszkanie w trochę szerszej perspektywie i przeglądając zdjęcia, sama się zdziwiłam, że u mnie tak zielono :)
Do tej pory wcale nie zachwycały mnie kwiaty na moich parapetach, 
ale ciągle mi ich przybywa, bo to mi się podoba i to też chcę mieć..
Mieszkam w okolicy gdzie "dom na domu" i żeby uzyskać choć namiastkę intymności, dom otaczają tuje - szybko rosnący i nie wymagający żywopłot - i właśnie to połączenie zieleni zza okna i w oknie urzekło mnie, wreszcie mi się podoba :)




Ta część mieszkania łączy się zarówno z kuchnią jak i z salonem, 
przy dużym stole jadamy, Madziuśka rozkłada swoje pomoce naukowe. 
Natomiast mały balkonowy stolik kusi herbatką i spoglądaniem w okienko.  Nie wiem co jest w tym kąciku, ale wszyscy właśnie tutaj zajmują miejsce - najchętniej przy tym małym balkonowy stoliku :) Wczoraj była u nas wielka ulewa, szkoda,że nie mogłam uwiecznić rozpryskujących się kropel deszczu - urzekający widok.

pozdrawiam serdecznie
a.



5 komentarzy:

  1. u mnie też mnóstwo kwiatów:)))Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Za oknami pięknie, zielono i w Twoim domku Aniu, też cudnie i nastrojowo - pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaintrygował mnie układ Twojego mieszkania. Lubię takie ciekawostki. Jednym z moich hobby jest przeglądanie tomisk z projektami (w których posiadanie swego czasu weszliśmy) domów i.. oglądanie, w myślach planowanie, przestawianie , wyburzanie ścian :)
    A jakie Ty masz urocze firanki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie intymne kąciki, też bym tam przysiadła.

    OdpowiedzUsuń